Noc. W domu profesora dzwoni telefon: – Dobry wieczór, panie profesorze. Czy pan śpi? – Oczywiście, przecież jest druga w nocy! – No właśnie. A my nadal musimy zakuwać do egzaminu!


Babcia mówi do dziadka: – Henryku, ta dziewczyna, którą właśnie przyprowadziłeś, jest naprawdę sympatyczna, ale wysyłając cię po osiemnastkę, miałam na myśli śmietanę!