Kochanie, dlaczego Ty jesteś taki nieczuły i nieromantyczny?
– Ja nieromantyczny? Przecież przedwczoraj jedliśmy kolację przy świecach.
– No tak, bo spółdzielnia wyłączyła prąd.
– Ej tam, czepiasz się.

———————————–

Dyżurny pogotowia gazowego odbiera telefon:
– Rano piecyk włączyłam, a gaz się dotąd nie pali…
– A zapałkę babciu zapaliliście?
– Oj… Zapomniałam. Już zapalam…